Początki czytelnicze w tym roku zaczęłam od lutego . Nigdy nie pragnęłam brać udziały we wszelakich noworocznych wyzwaniach czytelniczych, rywalizować na różnych forach około czytelniczych po to by innym udowodnić, co znaczy szybko czytać, czy jaką ilość pochłaniam na miesiąc czy w rok, liczby są zaskakujące ale faktycznie chodzi o szybkość, ilość czy jakość? Zawsze uważałam że czytanie ma sprawiać pewnego rodzaju - odpoczynek, relaks, przeniesienie do innego wymiaru stworzonego przez wyobraźnie, poddać się fantazji, uciekam w literaturę by móc odpocząć od doczesnego świata, problemów i móc cieszyć duszę literaturą, różnoraką, nie tylko odkrywać kolejne rozdziały kryminalnych zagadek, ale pozwolić głowie płynąć w nieznane odmęty gatunków, hodować te które pozostają w sercu na długo jak nie na zawsze. Pomimo iż ilość jest zatrważająca i zaskakująca w ostatnich rocznych podsumowaniach, tych powieści które cieszą duszę są w ilościach niestety znikomych. Mam coraz większe wrażenie że...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje