Tydzień z życia Adeli.

 Tytuł: Tydzień z życia Adeli.

Autor: Agata Suchocka

Wydawnictwo: Silver

Gatunek: literatura obyczajowa

Recenzja: Zaczytana Kartka | 11 października 2026.


Nie pytaj, bo się dopytasz. Nie podglądaj, bo zobaczysz rzeczy, których lepiej nie widzieć.

Biorąc do ręki powieść obyczajową, o słodkiej okładce przedstawiającej czarnego kota o hipnotyzującym spojrzeniu, chowającego się w liściach paprotki na tle blokowiska, pomyślałam sobie: '' ok mała, przyda się coś na odmóżdżenie, po tygodniu pracy, chwila relaksu przy mało zobowiązującej książce przyda się każdemu, dlaczego nie mnie?! '' I przeżyłam zawód, bo miało być przyjemnie, z nutą ziewającej nudy, miało nie boleć, a wstrząsnęło mną do głębi. Bo książek nie należy oceniać zwłaszcza po okładce, im dalej w las tym odkrywałam czym było i jest życie głównej bohaterki. Skąd kot, paprotka i młody stalker, a w tym wszystkim dwie przyjaciółki Adeli plus przystojny sąsiad, mamy mieszankę niekoniecznie romansu, ale intrygi, wątku sensacyjnego, rytuału, nałogu i trudnych wyborów. A miało być mięciutko i przyjemnie, prawda? Ale do brzegu.

Nie można wiecznie babrać się w przeszłości. Przeszłości nie da się zmienić. Trzeba patrzeć do przodu i nie marnować szans, które daje nam los, przez ciągłe zapatrzenie w to, co było.

Bohaterka którą poznajemy to Adela Szadzka - niepijąca alkoholiczka, lekomanka, samotniczka mieszkająca z paprotką, która wiecznie uśmierca, podlewając ją wódką. Jej monotonne życie to nuda która aż piszczy! Jej różnorodność polega na rytuałach zasiadania o tej samej porze, w różnych lokalach, nad kieliszkiem, by udowodnić sobie że ma kontrolę nad swoim życiem. Za ten nałóg zapłaciła najwyższą cenę, utratę męża, dziecka, siostrę. Rutynę przecinają dwie przyjaciółki z lat licealnych, intrygujący młody facet który dziwnie przypomina stalkera. Żeby Adeli było mało niespodziewanie wita ją kot i jego właściciel. Czy te niebywałe przypadki to tylko zbieg okoliczności, a może znak że coś w życiu Adeli drgnie? Kim okaże się młody człowiek? I co to wszystko będzie oznaczać dla samej bohaterki?

Chciała pobudzić do wzrostu samą siebie.

Powieść to słodko gorzka opowieść o walce z nałogiem, pokonywaniu słabości oraz rozliczeniu się z przeszłością. Tydzień z życia Adeli przeplatana wspomnieniami i trudami życia codziennego. Obraz dojrzałej kobiety na tle problemu czym jest alkoholizm i co zabiera najcenniejszego. Jest to książka o tym że nigdy nie jest za późno by zacząć wszystko od nowa, o przyjaźni, miłości, wartościach. Sarkastyczna, ironiczna, z poczuciem czarnego humoru, z dystansem, z pazurem. Niesztampowa, nieszablonowa, wprawia w dobry nastrój ale wyciąga wnioski, jest puentą i morałem końcowym żeby nigdy się nie poddawać. Dla mnie to książka daleka od przygodowej, historycznej, o stracie, przyjaźni, sile drugiego człowieka, refleksyjna. 

Na jesienne długie wieczory, niech Was nie zwiedzie kot Lola i jej hipnotyzujący wzrok. Tę książkę warto przeczytać. Polecam. 


Komentarze