Tytuł: Kocham cię mamo.
Autor: Aleksandra Polańska
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Recenzja | Kryminalna Kartka | 20 września 2026
Z tafli lustra spoglądała na mnie moja córka. Zakrwawiona, przerażona i drżąca. Była blada, a na jej twarzy ujrzałam siniaki, włosy stanowiły jeden wielki kołtun, a biała sukienka ociekała brudną wodą. Odruchowo chciałam dotknąć swojego ubrania. Dotknąć jej. Pocieszyć. Nie mogłam się jednak ruszyć.
Córka Magdy zaginęła 15 lat temu. Zapadła się pod ziemię, ślad po niej zaginął, jak kamień w wodę. Od tamtej chwili życie Magdy to była stagnacja, zawieszenie w czasie, cały jej świat to było okno w pokoju z którego obserwowała okolicę i czekała na powrót Klaudii. Jakże jej współczułam, jakże pragnęłam ją pocieszyć, dodać otuchy, wiedząc że małżeństwo Magdy dalekie jest od ideału, a na wsparcie reszty rodziny nie mogła co liczyć. Aż pewnego dnia do drzwi mieszkania zapukał policjant, informując że widziano córkę kobiety. To spowodowało jakby życie do niej wróciło z niebywałą energią. W tajemnicy przed bliskimi Magda wszczęła śledztwo, w raz z dziennikarzem który wcześniej zajmował się tą niewyjaśnioną sprawą. Im bardziej szczegółów wychodzi na jaw, tym bardziej cała sytuacja wydaje się zagmatwana. Końcówka jest tak zaskakująco nieoczywista, że ten kto z Was weźmie do ręki tę książkę to przepadnie. Czym jest wyparcie? Czy z miłości jesteśmy w stanie chronić wszystkich tak bardzo że potrafimy tym samym wyrządzać krzywdę? Jaką skrywaną tajemnicę chowa na dnie szuflady sąsiad … Kim jest Vanessa?
( . . . ) ludzkie losy są nieodgadnione, a przeszłość nie powinna podlegać ocenie.
Do kryminałów polskich autorek mam duży dystans. Nie dlatego że są słabe, ale kobietę w tej dziedzinie wyniucham z daleka. Powieścią zazwyczaj brakuje - pazura, czegoś co nadaje twardy charakter, styl, kobiecy styl jest delikatny, skupia się na analizie, szukaniu jednej nie wiadomej, rozdrapywaniu emocji, co nadmiernie rozciąga wątki. I zonk! Tutaj mamy co prawda wolniejsze tempo, bardziej autorka skupia sie na psychologii, czuć napięcie jakie buduje fabuła, która zmienia się pod wpływem wydarzeń, tajemnica która oplata jak mgła wątki. Temat nie jest łatwy, wchodzimy w buty kobiety która w niewyjaśnionych okolicznościach traci córkę, która udaje się do koleżanki, nie trafia do niej i nie wraca do domu. Obraz przedstawia jej rozchwianą psychikę, poddanie, strach, lęk, załamanie stratą ukochanej jedynej córki. Pojawiają się toksyczne relacje teściowej, oraz brak zrozumienia ze strony matki, męża, co powoduje w bohaterce uczucie osamotnienia, odrzucenia. Za to zakończenie...nieoczywiste! Odrzuciło mnie faktycznie, bo sama książka powoli rozwija akcje, aż nagle finał staje się nagły, szybki, zwłaszcza na ostatnich stronach. Tego się nie spodziewałam, co jest! No ale!
W niezgodzie z ukochanymi osobami zajmuj się tylko obecną sytuacją. Nie przywołuj przeszłości.
- Dalajlama
Intrygująca, zaskakująca, klimatycznie emocjonalna, mroczna, od początku wiesz że coś śmierdzi, Polańska wodzi nas za nos...jeśli lubisz kryminały psychologiczne, historie trudne, szybkie końcowe zwroty akcji, ta książka jest dla Ciebie.
Daje 7\10
Polecam serdecznie.

Komentarze
Prześlij komentarz